Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
26 postów 70 komentarzy

List do Leminga

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wieczorową porą ciepło cierpkich słów kilka naplotłem. Czy będą one pomocne w przełamywaniu muru obojętności i luzactwa?

 Drogi Lemingu!

Tego leminga to od razu zostawmy, nie piszę przecież po to aby Cię przezywać. Nawet Cię trochę rozumiem. Ty biedny cóż winny? Wyrastałeś dokładnie tu na naszej ziemi. Spotkało Cię to co Ci przygotowali, sam się na świat nie pchałeś.

W szkole nie mówili, że historia jest ważna, że z niej płynie nauk cała masa. Nie uczyli, że jedno wydarzenie z drugiego wynika. Logiki nie wskazywali, żebyś czasem nie zaczął zadawać zbyt logicznych pytań.

Dlaczego wszyscy wiedzą, że klasa polityczna jest skorumpowana, a nikt z tym nie umie się rozprawić? Dlaczego w momencie jak wychodzi na jaw akt korupcyjny to nie zaczyna się kara tylko handel ustępstwami? Dlaczego giną ludzie ze szczytów władzy? Dlaczego „polska racja stanu” nie jest w dzienniku tivi powtarzana 100 razy dziennie? Dlaczego Ci którzy szczerze chcą zrobić coś dobrego, po jakimś czasie sami przechodzą na smycz pieniądza i strachu? Dlaczego tak trudno odszukać przedstawicieli elit myślących po polsku? Dlaczego Ci którzy to wszystko rozumieją, nie potrafią się zjednoczyć w decydującym momencie? Przepraszam, rozpędziłem się, a nie chciałbym Cię zamęczyć. Zależy mi byś doczytał do końca.

Zastanawiasz się pewnie, dlaczego Ty nie możesz być lekko zgniły, skoro cały ten świat to dużo większy syf. No przecież jak było na podwórku? Nie odstawałeś za bardzo od kolesi. Byli dużo gorsi od Ciebie. Zawsze się znalazł też jakiś świętoszek ale najczęściej to był łoś skrajny. No, a skrajności trzeba odrzucać, żeby wynik dobry wyszedł. Więc twierdzisz pewnie, że wcale taki najgorszy nie jesteś.

Wymagają od Ciebie byś coś z siebie dał innym, przejął się tym co w Twoim narodzie się dzieje lub choć w rodzie czy rodzinie. Jednak co Ty biedny masz robić, jak nikt Ci nigdy nie mówił albo niedosłyszałeś, że coś z siebie dawać trzeba. Mówili, że zdobywać i rywalizować. Twarde łokcie to podstawa. Po trupach do celu. Nie raz Tobie podstawiono nogę to i Ty podstawiałeś.

Ekipa z podwórka mówiła, że kto ma kasę ten jest kozak. W domu rodzice kasę dawali, zawsze za mało, ale na to i owo stykło. Czasem trzeba było coś zamotać, ale takich małych rzeczy nikt przecież nie pamięta. Grunt żeby z obiegu nie wypaść i na lamę przed laskami nie wyjść.

Gdy o Twoim kraju była mowa to głównie narzekanie. Na podatki, na kolejki, na tych co się pchają do koryta. Wszyscy tak mówili. Nikt Cię nie uczył, że władza to służba, skąd więc Ty biedny masz wiedzieć, że można inaczej? Uczciwość opanowałeś. Uczciwość, że jak Cię nie nakryją to nie było. Tylu robi tak samo..

No niby wiesz, że jest też sporo tych całkiem uczciwych, no ale to bardzo trudna droga i raczej nie opłacalna.

Bić się? Ewentualnie gdy mieliście oczywistą przewagę, wtedy się chojraczyło. Jednak generalnie niekoniecznie. Siła umysłu to jest to! Siła umysłu kazała odwrócić głowę gdy znajomy pozbawiany był portfela i telefonu. Swoim fonem nie mogłeś ryzykować, przecież tyle wyrzeczeń by takiego artefacta zdobyć. Siła umysły kierowała tak zawsze, żeby odwracać głowę gdy komuś się krzywda dzieje. Ta siła kazała się bawić. Im więcej tym lepiej. Fun to podstawa, kto tego nie jarzy ten obwieś i tyle. Czemu więc ktoś wymaga od Ciebie poświęcenia dla jakichś wyższych wartości?

Nikt Ci nic nie dał za darmo przecież. Musiałeś jakoś sobie radzić. No rodzice się starali, niektórzy w szkole też. Prezenty od dziadków. Kazania z dzieciństwa. Było żeby innych traktować tak jakbyś sam chciał być traktowany. No ale przecież jak większość to zlała to i Ty. Głupio się wyróżniać na tle grupy.

Bóg? No pewnie może i jest, ale lepiej mu w drogę nie wchodzić. Kto tam chce, niech go odwiedza. Koloratki za to mają dobre fury i to z babcinych rent. Nie mówili, Ci też biedaku, że każdy czyn będzie sprawdzony i jeszcze omg każde słowo? Luz to kiedyś ewentualnie, a i niezbyt pewne – odeprzesz. Księżulek mówił trochę o miłości, tylko co on wie o tych klockach. Uroczyście pożegnałeś się z Kościołem po bierzmowaniu. Teraz tylko śluby i pogrzeby, ale na jednych i drugich czujesz się nieswojo. Zbyt sztywna atmosfera.

Trochę się czytało za młodu, Antka i Szkapę, a potem streszczenia. Szybciej było, można więcej na kompie łoić. Zresztą w większości to nudy i nie wiadomo było o co chodzi. Gonili z materiałem, a Ty nie mogłeś nadążyć. Dali złe oceny to i się odechciało chcieć. Program leciał ale bez Ciebie.

Chcą od Ciebie teraz byś przeczytał projekt ustawy? Poznał konstytucję. Program partii, bo że już głosujesz? Przesadzają.. Za długi i to wszystko takie jakby to samo. Zresztą nie interesujesz się polityką i się do niej nie wtrącasz bo polityka to brud, a Ty masz białą bluzę i nie chcesz sobie jej pobrudzić.

Czepiają się Ciebie, że miękko wyglądasz? Przecież czytasz gazety w których trendy są wskazane. Załapujesz się ze swym płaskim brzuchem i przydługa grzywką. No lubisz ciuch markowy, a nie wolno? Pewnie, że wolno. Wszystko wolno, tylko nie wszystko przynosi korzyść..

Patrzysz bracie takimi zdziwionymi lśniącymi oczkami, czego Ci wszyscy ludzie od Ciebie dziś chcą? Jakiej naprawy Rzeczypospolitej? Jakiej mobilizacji? Jakiego wyrośnięcia na elitę i stawania po słusznej stronie? Jakiej pracy? Jakiej manifestacji w Święto Niepodległości? Trzeba to przespać, przeczekać trzeba Ci. Wszystko się uspokoi, zawsze się w końcu uspokaja.

Zresztą, każdy może robić to co chce! To Twój biznes, więc o co w ogóle kaman zapytasz?

Niby to Twoje prywatne sprawy ale czy na pewno?

Z pozdrowieniem

 

KOMENTARZE

  • Prośba
    prosze umieścić ten tekst na : Onet , wiryualna , interia , yam lemingow najwięcej
  • @KrisJora 16:28:17
    "tam" zły key stroke :)
  • @KrisJora 16:33:36
    Tu właśnie zachodzi taki mały paradoks bo ja nie wchodzę na onety i inneterie. Jak wejdę to wytrzymuję góra 2 minuty. Wobec tego nie mam szans na umieszczanie tam treści.
    Sobie znanych "lemingów" zamloestowałem.
    Jeśli komuś tekst wyda się utylitarny to może również samodzielnie podeśle jakiemuś adresatowi? W przeciwnym razie notka zemrze na cmentarzysku blogosferowej historii jak miliony przed nią i po niej.
    Pozdrawiam
  • @christophorosscholas 17:05:10
    rozumiem , szkoda , choć nie bardzo wierzę by trafilo to do nich , mimo tego że nazwani są " wyksztalciuchy z wielkich miast " , nie posądzam ich o wyskokie IQ
  • Wielka szkoda
    Ze kolejne teksty pojawiają się u Pana tak rzadko.
  • @Mistrz Joda 20:39:24
    Mocno połaskotało Mistrzu!
    Doping może przynieść tylko jeden efekt ;).
    Kłaniam
  • @christophorosscholas 20:48:06
    Więc z niecierpliwością czekam na kolejny tekst
  • Ładnie
    Bardzo ładna forma, dydaktyczna. Tylko właśnie - lemingi nie czytają naszych portali, trzeba pogadać z Adamem Szechterem, żeby to wydrukował na pierwszej stronie Gówna P, to i przeczytają i wezmą do siebie. Tutaj, jak znam życie, nawet gdyby jakiś leming potknął się, albo pośliznął na skórce od banana i niechcący wjechał na NE, to nie odniesie do siebie tego tekstu.
  • @autor
    Opisujesz rzeczywistość.
    Ale czy ci do których się zwracasz zechcą to w ogóle w całości przeczytać?
    W tym chyba jest największy problem.
    Pozdrawiam autora i czekam na więcej.
  • @romunio 22:53:58
    Też sen z powiek mi spędza, że mogą oceni takst jako za długi do łyknięcia na raz ;-). Starałem się przez to zwięźle..
  • @Vinto 08:46:57
    Mam sygnał, że co najmniej jeden przeczytał cały teskt. Recenzją było "że to jest o bierności politycznej?". Jakieś światełko w tuneluu...
  • nasuwa się pytanie czy ktoś świadomie czy nie - wykonał taką
    pracę u podstaw, która właśnie owocuje. Analizując kulisy polityki trzeba uznać że tak. Najgorsze jest to, że zaraz wylęgnie się kolejne - ulepszone pokolenie lemingów bo 20 lat to w sam raz na reprodukcję.
    Zero użycia szarych komórek, tylko cytaty z pierwszych stron gazet lub netu.
  • @Marqus 11:13:13
    Społeczeństwo to żywy organizm i żywe procesy w nim zachodzą. Nie można tego zaprogramować do końca. Można za to użyć wielu różnych narzędzi i wprawić w ruch wiele projektów. To właśnie ta zła praca u podstaw o której Pan mówi. Teraźniejsze pokolenie lemingówtych od pokemonów i polsatu to nic w porównaniu do tego co rośnie dalej. Polecam dla refleksji obejżenie przez godzinę bajek na satelicie.

    Tylko ja widzę w tym jeden pozytyw. Wskazują nam pole walki. Na wtłaczanie kłamstw potrzeba 10 i 100 razy więcej energii i środków niż na głoszenie prawdy. Trzeba więc odpalać swoje, dobre projekty adresując je do tej samej grupy docelowej.
  • //''Dlaczego giną ludzie ze szczytów władzy?//
    Bo se tak sami zrobili.
    Z mafii wychodzi się tylko nogami do przodu.
  • @circ 15:37:41
    A w cuda nie wierzysz? ;)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031